A czy Twoja spółdzielnia mieszkaniowa spełnia Twoje oczekiwania?

+48 600 752 752

zgloszenia@gtwipartnerzy.pl

GTW & Partnerzy

New York, NY 90210

Prawda o podzielnikach

Podzielniki ciepła zostały wprowadzone kilkanaście lat temu przez większość spółdzielni mieszkaniowych. Zadaniem tych urządzeń jest określenie zużycia ciepła w określonym mieszkaniu w proporcji do całego bloku. Taki system rozliczeń miał zachęcić do oszczędzania energii i przekładać się na niższe rachunki za ogrzewanie. W efekcie, pieniądze zarobili dostawcy energii, firmy montujące i rozliczające odczytu oraz zarządcy nieruchomości. 

Przed każdą zimą spółdzielnie mieszkaniowe, które nie posiadają własnej kotłowni, zobowiązane są do zawarcia umowy z firmą ciepłowniczą. Ustalają wówczas określoną z góry moc, która będzie konieczna do ogrzania mieszkań. Koszty trzeba będzie ponieść bez względu na to czy zamówioną energię zużyjemy czy nie. Po sezonie grzewczym następuje rozliczenie, które rozdzielone są na kwotę stałą (opłata za część wspólną) oraz kwotę zużycia (parametr zmienny wyliczony z podziału mocy zamówionej na poszczególne mieszkania).  

Jak to jest w przypadku podzielników ciepła? Kwota stała zostaje podzielona przez ilość mieszkań. Obliczenie kwoty zużycia nie jest już tak sprawiedliwe. W przypadku gdzie zakręcimy grzejnik na cały okres rozliczeniowy – nie poniesiemy opłat. Mimo to kwota zużycia musi zostać opłacona. W rezultacie osobom, które ogrzewają mieszkanie, koszty ogrzewania znacznie rosną. Zachęta do oszczędzania to idealna sytuacja dla dostawcy ciepła. Mniej mocy zostanie zużytej a mimo to otrzyma on zapłatę za zamówioną ilość. Na tym całym zamieszaniu, najlepszy biznes robi jednak spółdzielnia, która nigdzie nie rozlicza wobec mieszkańców przychodu, czyli różnicy między wniesionymi przez lokatorów zaliczkowych opłat za ogrzewanie a faktycznymi kosztami wynikającymi z faktury.